Pierwszy tekst w 2017 roku napisany

Nigdy nie miałem talentu do wymyślania tytułów dla tekstów. Zwykle zostawało to, co wpadło mi do głowy na początku i było określane jako “robocze”. Tak jest też z “Gorącym latem” pierwszym moim opowiadaniem w 2017 roku, liczącym tuż po skończeniu 25 tysięcy znaków. Na pewno jeszcze przejdzie ono poważny lifting. Zostanie bowiem:

  1. zmniejszone do 18 000 znaków na potrzeby konkursu,
  2. przejrzane i być może nieco rozbudowane na potrzeby przyszłych publikacji.

“Gorące lato” to 36 skończony i uznany przeze mnie za przyzwoity mój tekst prozą, 35 z nich to opowiadania, choć zapewne dwa napisane już Artefakty docelowo znajdą się w jednej książce jako powieść (wraz z powstającymi właśnie dwoma częściami).

Mam przede wszystkim nadzieję, że dawno nie odczuwana radość, jaka towarzyszyła mi podczas pisania “Gorącego lata” nie opuści mnie już tak szybko, jak ostatnio (po “Kontrakcie” i “Cukierku“) i nadal bardzo będzie mnie ciągnęło do klawiatury. Trzymajcie za mnie kciuki!

Dodaj komentarz