Gorące lato

Ostatnio takie właśnie mamy, ale tym razem to roboczy tytuł opowiadania. Miałem dziś kontynuować prace nad Artefaktem III, ale wpadł mi w oko link do konkursu literackiego i jakoś tak pomysł zakiełkował, a potem jeszcze szybciej rozkwitł. Usiadłem, zacząłem pisać i gdy dostałem zadyszki na liczniku miałem 14 000 znaków ze spacjami. Wcale nie chciałem przerywać, ale uświadomiłem sobie, że z pewnością przekroczę konkursowy limit 18 000 znaków, więc muszę trochę pomyśleć – dostosować się do regulaminu czy napisać po prostu opowiadanie inspirowane konkursem. Pewne jest jednak to, że w 2017 będę miał nowy tekst. To oznacza, że będzie to drugi kolejny rok, gdy cokolwiek wartościowego napisałem. Ostatnie dwa takie lata to 2004 i 2005, gdy napisałem cztery teksty. Zresztą w latach 2006-2015 powstały ledwie dwa nowe opowiadania. Zrzucam to na karb tego, że miałem małe dzieci i mniej czasu dla siebie.

Dzieci urosły, więc nie mam już wymówek, zresztą już ich nie szukam!

 

Dodaj komentarz