Cukierek (2016)

— Cukierek albo psikus — usłyszałem po otwarciu drzwi.
Ech… Zapomniałem o Halloween.
— Nie mam cukierków — odparłem.
— Czyli psikus… — stwierdził zawiedziony dzieciak, a ja zamknąłem drzwi.
Po chwili znów usłyszałem pukanie. Otworzyłem i zamarłem, osiedle zniknęło. Przede mną stały trzy koszmarne istoty z wielkimi kłami ociekającymi krwią, obok leżał rozszarpany człowiek.
Zatrzasnąłem za sobą drzwi. Gdy bestie je rozwalały wrzeszczałem: „Kupię ci te cholerne cukierki!!!”. Nie przestawałem nawet wtedy gdy wdarły się do środka, pierwszy oderwał mi rękę, a drugi…
— Zwariowałeś? — spytała żona, gdy wciąż wrzeszczałem leżąc w przedpokoju. Zamilkłem. Serce waliło jak oszalałe. W ręku trzymałem ulotkę sklepu ze słodyczami.

Pabianice, 14 października 2016 r.